Chorobliwy, bezpodstawny i uporczywy lęk przed różnymi określonymi substancjami, sytuacjami, zjawiskami i przedmiotami.
Fobie podzielić możemy na specyficzne i fobię społeczną.
Fobie specyficzne to fobie przed: zwierzętami, obiektami, sytuacjami społecznymi (np. zamknięte pomieszczenia, windy) krwią i zranieniem, chorobami czy śmiercią.
Fobia sytuacyjna związana jest z lękiem przed wykonaniem jakiejś zawstydzającej czynności na oczach innych ludzi i nieumiejętności jej kontrolowania-zatrzymania
Jak pokazuje współczesna psychologia, bać się można wszystkiego, na co tylko znajdzie się łacińska nazwa. Niektórzy borykają się z somniofobią (lęk przed snem – szczególnie liczni wśród dotkniętych nim muszą być ci, którym śnią się koszmary), inni z anemofobią (lęk przed powietrzem – wyjątkowo uprzykrza delikwentowi życie na naszej planecie). Dla wielu ludzi spotkanie z głową kościoła katolickiego wiąże się z dużym stresem, inni krytykują go, nie zgadzając się z jego poglądami. Jest także grupa zdiagnozowanych papofobów.
Jednym z najbardziej absurdalnym z lęków jest arachidobutyrofobia, czyli lęk przed masłem orzechowym.
Heksakosjoiheksekontaheksafobia
lęk przed 666
Więcej poczytać można sobie tutaj: http://portalwiedzy.onet.pl/4868,25297, ... pisma.html
Osobiście uciekam gdy widzę pająki i robactwo (chociaż przeszło mi trochę - najpierw uciekam a potem wracam z kapciem i walę gdzie popadnie drąc się wniebogłosy
)W życiu nie stanęłabym na krawędzi dachu
I to by było tyle z moich strachów
A czego Wy się boicie?


![[AKTUALIZACJA] Kompletna sesja dla Dolce & Gabbana!](http://www.madmadness.pl/images/news/hot_news260.jpg)



Moja fobia - arachnofobia
Nawet najmniejszy pajączek, 3 mm budzi u mnie strach i obrzydzenie, bo zaraz widzę tarantule w pomniejszeniu
Jak na grzybach wleze w pajęczynę, to skacze jak opętana, jak widzę w ogrodzie krzyżaka to nogi mi się uginają. A najlepsze jest to że jak siedzi pająk na ścianie, a ja z laczkiem na niego się przymierzam, to nigdy, ale to nigdy w niego nie trafiam! Jak na złość
Nie wiem czemu, ale pewnie dlatego ze mnie w dzieciństwie Yetim straszyli xD


Taki strach mam od 97', kiedy dom mojej rodziny z opolskiego zalała Odra. Woda doszła do samej rynny, a dom był piętrowy... 

