Hard Candy

Opinie o albumach studyjnych Madonny

Moderatorzy: wodny, sintezi, Ochroniarze

Hard Candy

Postprzez paluszek0 » 13 lip 2010, 20:00

Miles_away napisał(a):Dla mnie album był by super ale bez Timbalanda i tych innych.
Bo piosenki bardzo fajne :luka:


Bez 'Timbalanda i tych innych' nie byłoby żadnej 'bardzo fajnej' piosenki na HC. A to on jest odpowiedzialny za stworzenie utworu, który chyba lubisz, skoro jest twoim nickiem.
Obrazek
Avatar użytkownika
paluszek0
Burning Up
 
Posty: 175
Dołączył(a): 09 sty 2010, 15:04
Lokalizacja: POZnan* miasto doznań
Płeć: Mężczyzna

Hard Candy

Postprzez Miles_away » 13 lip 2010, 20:39

paluszek0 napisał(a):
Miles_away napisał(a):Dla mnie album był by super ale bez Timbalanda i tych innych.
Bo piosenki bardzo fajne :luka:


Bez 'Timbalanda i tych innych' nie byłoby żadnej 'bardzo fajnej' piosenki na HC. A to on jest odpowiedzialny za stworzenie utworu, który chyba lubisz, skoro jest twoim nickiem.

Mówiac "bez nich" miałem na mysli Justina w kazdej piosence i Timbalanda w 4 Minutes A reszta mi nie przeszkadza
Obrazek
Avatar użytkownika
Miles_away
Burning Up
 
Posty: 169
Wiek: 13
Dołączył(a): 17 kwi 2010, 16:45
Lokalizacja: Śląsk
Płeć: Mężczyzna

Hard Candy

Postprzez Dominika » 24 lip 2010, 23:19

Swoja droga ciekawy, a jednoczesnie smieszny jest fakt, ze Mad pokochalam od tego albumu mimo, ze nie jest on wybitny.Jak mowilam: najgorszy z najlepszych Starej, chociaz i tak jeden z najlepszych obecnie na rynku muzycznym. Dlatego na forum w zestawieniu TOP 10 umiescilam go na 2 miejscu, sentymentalnie. Z reszta cala otoczka zrobila swoje, a mianowicie cudowna Sticky & Sweet Tour :heart:

Bardzo lubie: Candy Shop, 4 minutes, Give it 2 me, Miles away, She's not me, Beat goes on, Devil wouldn't recognize you.
Praktycznie caly album :jezyk: , ale kiedy mam zly humor dziala idealnie.
Obrazek
Avatar użytkownika
Dominika
Gambler
 
Posty: 243
Dołączył(a): 12 lut 2010, 01:58
Lokalizacja: Warszawa
Płeć: Kobieta

Hard Candy

Postprzez Victoria92 » 25 lip 2010, 11:21

Ciężko mi się jednoznacznie wypowiedzieć na ten temat...
Sama płyta jest jak dla mnie mierna. Kawałki, których jestem w stanie wysłuchać to Candy Shop( w werji koncertowej), BGO( w wersji koncertowej), GI2M( w wersji koncertowej) i Devil Wouldn't... z czego te trzy pierwsze doceniłam dopiero po Sticky&Sweet. To nie do końca mój gust muzyczny, bo tak na prawdę cenię Madonnę za LAP,LAV,TB... HC blado wypada również na tle rewelacyjnego jak dla mnie COAD :heart:
Krótko mówiąc: HC ma dla mnie wartość głownie dzięki Sticky&Sweet :-) :heart:
You know that we are living in a material world
And I am a material girl
Obrazek

Avatar użytkownika
Victoria92
Impressive Instant
 
Posty: 65
Wiek: 18
Dołączył(a): 02 sty 2010, 02:29
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Płeć: Kobieta

Hard Candy

Postprzez Aisha » 25 lip 2010, 14:12

Na przekór wielu odmiennym opiniom pokochałam Hard Candy. Madana próbuje czegoś nowego i chwała jej za to. Dzięki tej płycie moi znajomi przekonali się dlaczego Madonna jest ponadczasowa, no i spróbowali mnie zrozumieć hahahah :lol: . To jest płyta inna niż wszystkie, ale w moim znaczeniu inna nie znaczy gorsza. Trafiła do mnie a koncert potwierdził tylko, że to jest ta płyta, na którą czekałam. Usłyszeć Mad wpisującą się w klimat R&B - bezcenne. Odświeżenie starych utworów i nadanie im nowego brzmienia to kolejny strzał w dziesiątkę: She's Not Me, Into The Groove, Human Nature :heart: , Vouge, Borderline itd.

Ze względu na brzmienie R&B najbardziej wpadły mi w ucho piosenki:

- Beat Goes On (słynny bigos)
- 4 Minety
- Dance 2night
- Give It 2 Me
- i znienawidzona piosenka przez większość ludzi Ring My Bell

Rozwalił mnie od środka utwór "Devil Wouldn't Recognize You" - świetna ballada.

Dobrze, że Madonna wzięła w swoje ręce piosenkę Heartbeat, bo Nicole z Pharrell'em mnie nie przekonują:



Madonnie wyszło to ładnie i składnie w przeciwieństwie do tego duetu.
Avatar użytkownika
Aisha
Like a Virgin
 
Posty: 29
Wiek: 17
Dołączył(a): 10 kwi 2010, 12:01
Lokalizacja: Luboń
Płeć: Kobieta

Hard Candy

Postprzez Dominika » 25 lip 2010, 14:47

Aisha napisał(a):Na przekór wielu odmiennym opiniom pokochałam Hard Candy. Madana próbuje czegoś nowego i chwała jej za to. Dzięki tej płycie moi znajomi przekonali się dlaczego Madonna jest ponadczasowa, no i spróbowali mnie zrozumieć hahahah :lol: . To jest płyta inna niż wszystkie, ale w moim znaczeniu inna nie znaczy gorsza. Trafiła do mnie a koncert potwierdził tylko, że to jest ta płyta, na którą czekałam. Usłyszeć Mad wpisującą się w klimat R&B - bezcenne. Odświeżenie starych utworów i nadanie im nowego brzmienia to kolejny strzał w dziesiątkę: She's Not Me, Into The Groove, Human Nature :heart: , Vouge, Borderline itd.

Ze względu na brzmienie R&B najbardziej wpadły mi w ucho piosenki:

- Beat Goes On (słynny bigos)
- 4 Minety
- Dance 2night
- Give It 2 Me
- i znienawidzona piosenka przez większość ludzi Ring My Bell

Rozwalił mnie od środka utwór "Devil Wouldn't Recognize You" - świetna ballada.

Dobrze, że Madonna wzięła w swoje ręce piosenkę Heartbeat, bo Nicole z Pharrell'em mnie nie przekonują:



Madonnie wyszło to ładnie i składnie w przeciwieństwie do tego duetu.


Masz calkowita racje. Przeciez inne nie oznacza gorsze. Zwlaszcza ze w 2008 r. panowala moda na "Timbalanda i spolke", wiec Stara poszla za ciosem. Z reszta byl to sukces, bo jak na obecny rynek muzyczny plyta sie bardzo dobrze sprzedala.
Obrazek
Avatar użytkownika
Dominika
Gambler
 
Posty: 243
Dołączył(a): 12 lut 2010, 01:58
Lokalizacja: Warszawa
Płeć: Kobieta

Hard Candy

Postprzez Peter » 11 sie 2010, 18:39

"Ring my bell" to akurat przyzwoita kompozycja. Ktoś tu napisał, że cała płyta jest odrzutem. Aż tak źle nie ma, podobno jest stylizowana na lata 80 te co wogóle nie da się usłyszeć poza refrenem jednego utworu, który jest typowo 80 tiesowy. :) Dla mnie typowe odrzuty to 3 pierwsze piosenki, od "Heartbeat' robi się ciekawie, choć tu ten czarny sampel (uderzanie metalem o szklankę) mógł być wycięty. Zamiast Give it 2 me singlem powinny być "She's not me", "Dance 2night" albo "Beat goes on". Płyta nie jest najgorsza, wolę ją słuchać niż zmysłową "Erotice", do której nie posiadam specjalnego rodzaju wrażliwości by czuć takie klimaty.
omawiając ten album nie można zapominać także o tym, masakryczne :/ http://www.youtube.com/watch?v=Tl6SQv4uJ24
Avatar użytkownika
Peter
Deeper and Deeper
 
Posty: 397
Wiek: 26
Dołączył(a): 11 paź 2009, 15:19
Płeć: Mężczyzna

Hard Candy

Postprzez Miles_away » 11 sie 2010, 19:16

Peter napisał(a):"Ring my bell" to akurat przyzwoita kompozycja. Ktoś tu napisał, że cała płyta jest odrzutem. Aż tak źle nie ma, podobno jest stylizowana na lata 80 te co wogóle nie da się usłyszeć poza refrenem jednego utworu, który jest typowo 80 tiesowy. :-) Dla mnie typowe odrzuty to 3 pierwsze piosenki, od "Heartbeat' robi się ciekawie, choć tu ten czarny sampel (uderzanie metalem o szklankę) mógł być wycięty. Zamiast Give it 2 me singlem powinny być "She's not me", "Dance 2night" albo "Beat goes on". Płyta nie jest najgorsza, wolę ją słuchać niż zmysłową "Erotice", do której nie posiadam specjalnego rodzaju wrażliwości by czuć takie klimaty.
omawiając ten album nie można zapominać także o tym, masakryczne :/ http://www.youtube.com/watch?v=Tl6SQv4uJ24


:scared: ATS jest lepsze od niektórych "utworów" na tej płycie no moze gdyby było mniej Justynki albo wogóle by go nie bylo bo jest zbyteczny i nie rozumiem czemu wedlug Ciebie D2N powiniem byc singlem to jest najwiekszy chłam na Landrynie a gdyby nie Give it 2 me to Mad straciła by hit (wiele osób które nie lubia M. lubi ten utwór)
Obrazek
Avatar użytkownika
Miles_away
Burning Up
 
Posty: 169
Wiek: 13
Dołączył(a): 17 kwi 2010, 16:45
Lokalizacja: Śląsk
Płeć: Mężczyzna

Hard Candy

Postprzez Peter » 11 sie 2010, 19:26

ATS to najbardziej czarna piosenka planowana na ten album, a GI2M to największy gniot jaki został z niego wydany. Proste. To, że ktoś uwielbia Madonnę, nie znaczy, ze weźmie wszystko co ona nagra....
Avatar użytkownika
Peter
Deeper and Deeper
 
Posty: 397
Wiek: 26
Dołączył(a): 11 paź 2009, 15:19
Płeć: Mężczyzna

Hard Candy

Postprzez Dominika » 11 sie 2010, 20:21

Wiele plyt Madonny mialo oczywiste przeslanie. Uwazam, ze Hard Candy tez je ma, ale jest ono pokazane w pewnego rodzaju abstrakcji. Album mial pokazac Madonne pol-zartem pol-serio i jej sie to udalo. Plyta taneczna, poprawiajaca wielu ludziom humor, rowniez dodam ze pewnie przejsciowy etap w jej karierze. Pisalam milion razy, ze Stara poszla za tym co jest na topie, a wtedy byl to T&T. W 2012 roku zobaczymy pewnie cos nowego.

Pierwotnie plyta miala nazywac sie Give It 2 Me, ale zostala zmieniona na Hard Candy i uwazam, ze byl to dobry krok. Po pierwsze jak wielu tu zebranym wiadomo krazek jest slodki, cukierkowy, a przez sesje troche ostry: idealnie pasuje do niej "Ostry Cukiereczek".
Obrazek
Avatar użytkownika
Dominika
Gambler
 
Posty: 243
Dołączył(a): 12 lut 2010, 01:58
Lokalizacja: Warszawa
Płeć: Kobieta

Dodaj do: Wypowiedz dla Wykop  Wypowiedz dla Facebook  Wypowiedz dla Wyczaj.to  Wypowiedz dla Gwar  Wypowiedz dla Delicious  Wypowiedz dla Digg  Wypowiedz dla Furl  Wypowiedz dla Google  Wypowiedz dla Magnolia  Wypowiedz dla Reddit  Wypowiedz dla Simpy  Wypowiedz dla Slashdot  Wypowiedz dla Technorati  Wypowiedz dla YahooMyWeb

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Albumy studyjne

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: grzegorzek12 i 1 gość

cron